Książka i film

Rozdział 20

*Martyna*

(Tego samego dnia)

Dziś cały dzień z Basią oglądałyśmy maraton filmowy na DVD. Ja chciałam horrory a Basia romanse. Po chwili dyskusji i przemyśleń przeszłyśmy na kompromis. Wybrałyśmy filmy dramatyczne. Na początku obejrzałyśmy dwa filmy. Jeden pt.”Pamiętnik” a drugi to „Szkoła uczuć”. Potem zrobiłyśmy przerwę na obiad a potem obejrzałyśmy jeszcze jeden film pt.”Ostatnia piosenka”. Po tych filmach postanowiłam się spakować i poczekać na Piotra. Spakowałam najważniejsze rzeczy i sukienkę na jutrzejszą imprezę. 20 minut po tym jak się spakowałam przyjechał Piotr. Przyszedł na górę do domu Adama i zapukał. Po chwili Adam otworzył drzwi i zaprosił go do środka. Rozmawiali jakieś 15 minut a ja z Basią oglądałyśmy wiadomości. Po 15 minutach Adam i Piotr weszli do salonu a Piotr powiedział do mnie i do Basi.

- Hej dziewczyny

- Hej Piotruś.- Odpowiedziałam.

-Hej.- Odpowiedziała Basia.

Piotr rozmawiał z Basią przez chwilę a potem powiedział do mnie.

- Gotowa?

- Tak. Już od godziny.

- Daj torbę i choć.

- Ok.

Podałam mu torbę z rzeczami, ubrałam katanę i buty i powiedziałam do Basi i Adama.

- To do jutra.

- Do jutra.- Powiedziała Basia.

- Do jutra Tylko pilnuj Piotra, żeby nie przypalił jedzenia.- Powiedział Adaś. A ja odpowiedziałam.

- Będę pilnować po to do niego jadę.

W tym momencie wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Po chwili ucichliśmy ale uśmiechy zostały na naszych twarzach. Pożegnaliśmy się jeszcze raz a ja z Piotrkiem wyszliśmy z domu i zeszliśmy na duł. Wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do niego. Gdy byliśmy na miejscu Piotr zabrał mnie i pokazał gdzie będę spać. Był to pokuj gościnny obok jego sypialni z widokiem na ogród. Potem zeszliśmy na duł do  salonu a Piotr zapytał.

- Co chcesz robić?

- Nie wiem a co ty chcesz?

- Ja muszę zrobić kilka placków i przekąsek na jutro.

- Aha a Masz jakieś fajne książki?

- No a chcesz jakąś poczytać?

- Tak, zawsze jak nie mam co robić to czytam.

- No dobra.-  Zaprowadził mnie do dużego regału z książkami i dokończył.- Wybierz sobie jakąś a jak się nie spodobają to w sypialni mam jeszcze kilka.

- Dobra spróbuję sobie coś wybrać.

Piotr poszedł do kuchni a ja przeglądałam książki. Były tam różne rodzaje książek ale nie było tam takiej na jaka miałam ochotę. Przy regale stałam z jakieś 20 minut a potem poszłam do kuchni do Piotrka a on powiedział.

- Nic Sobie nie wybrałaś?

- No tak jakoś wyszło.

- Jak chcesz to w sypialni mam jeszcze kilka książek.

- No to je pokaż.

- To chodź ze mną.

Poszliśmy po schodach na górę do sypialni Piotrka. Tam pokazał mi kolejny regał z książkami. Ja przejrzałam tytuły i znowu nic nie wybrałam. Chłopak stał w drzwiach i patrzył się na mnie przez cały czas. Gdy zobaczył że nic nie wybrałam podszedł do mnie i powiedział.

- Co? Znowu nic?

- No. Nie Masz gustu do książek.- Oznajmiłam.

- Ja nie mam gustu do książek? Ja?

- Tak ty.

- Nie żartuj.- Powiedział wesoło.

- Nie żartuje.- Odpowiedziałam również wesoło.

- Wiesz co mam coś dla ciebie.

- Co?

- Książkę. To miał być prezent. Miałaś go dostać jutro ale skoro chcesz czytać to dam ci to teraz.

Podał mi książkę w pudełku a ja powiedziałam.

- Dlaczego miałeś dać mi prezent?

- Dlatego że zbliża się zima i będziesz mieć dużo czasu do czytania. A ja wiem że lubisz czytać to czemu nie.

- Dziękuję ci ale nie musiałeś.

- Nie musiałem ale chciałem.

- Jeszcze raz dziękuję.

Piotr zostawił mnie w swojej sypialni i poszedł do kuchni. Ja usiadłam na łóżku i a po chwili otworzyłam pudełko i zobaczyłam kopertę. Otworzyłam ja a w niej był liścik od Piotra.

 

Martyna kupiłem i przeczytałem tą książkę niedawno. Jest to wciągająca powieść i myślę, że Ciebie też wciągnie jak mnie. Jak kiedy kol wiek będziesz czytać tą książkę przypomnij sobie o mnie. Dałem Ci ją teraz, żebyś zimą w smutne czy też radosne wieczory miała co robić.

 

Twój przyjaciel Piotr

 

Po przeczytaniu krótkiego listu popatrzyłam na okładkę książki. Na jej dole było jezioro i most a na nim dwoje młodych ludzi. Dziewczyna i chłopak którzy się przytulają, a na górze okładki twarze mężczyzny i kobiety. Ich twarze są blisko siebie a nawet się dotykają. I jeszcze jego ręka na jej włosach po między tymi dwiema scenami było napisane imię i nazwisko autora powieści a na dole tytuł powieści. Otworzyłam ją i zobaczyłam zagięty kawałek z jej opisem a na odwrocie okładki były zdjęcia innych powieści autora. Ale najbardziej mój wzrok przyciągnęły słowa napisane czarnym markerem na stronie na której napisane komputerowo było „Dla Ciebie Wszystko”. „Dla mojej przyjaciółki Martyny, żeby nigdy nie zapomniała najpiękniejszej, pierwszej miłości. Piotr”. Po przeczytaniu tych słów zamknęłam książkę i położyłam ją obok siebie na łóżku a po chwili położyłam plecy i głowę na materacu trzymając stopy twardo na podłodze. Po chwili wróciłam do poprzedniej pozycji ponownie zaglądając do pudełka. W środku już niczego nie było. Włożyłam książkę do pudełka a na jej wierzch położyłam list od Piotra. Byłam szczęśliwa i zaskoczona tym co dostałam. Potem oprzytomniałam i zobaczyłam że siedzę na łóżku mężczyzny. Wzięłam prezent i wyszłam z jego sypialni. Poszłam do pokoju w którym miałam nocować i odłożyłam pudełko na łóżko, otworzyłam je wyciągłam książkę splotłam ją rękoma na piersiach i wyszłam z pokoju kierując się do schodów. Zeszłam na dół i poszłam do kuchni gdzie był chłopak. Jak mnie zobaczył powiedział.

- I jak prezent?

- Dobrze. Dziękuję.

- Nie musisz dziękować.

Po chwili zmieniłam temat naszej rozmowy.

- Pomóc ci?

- Jak chcesz tylko odłóż książkę.

- To ja idę ją odłożyć.

- To idź.

Poszłam na górę i odłożyłam przedmiot do pudełka i zobaczyłam kopertę na podłodze. To był ten list od Piotra, musiał mi wypaść jak sięgałam książkę. Wzięłam ją i włożyłam do pudełka. Potem zeszłam na dół i poszłam do kuchni. Pomogłam Piotrowi z ciastami, pizzą i przekąskami. Po zrobieniu wszystkiego usiadłam przy barze a Piotr zapytał.

- Chcesz coś do picia?

- No może soku.

- Dobra.

- Piotr?

- Co?

- Która godzina?

- 20 po 22.

- Dzięki.

- Martyna, pójdziesz ze mną jutro rano na zakupy?

- No a co będziesz kupował?

- Wódkę, piwo, napoje i jakieś chipsy.

- No dobra.

Chłopak podał mi sok i zapytał.

- Czytałaś książkę?

- Jeszcze nie.

- Fajna ale chyba nie dla chłopaka.

- Dlaczego?

- Romansidło.

- Aha.

- Wiesz że ma być ekranizacja.

- Super.

Chłopak usiadł obok mnie i powiedział.

- Jak przeczytasz książkę to obejrzymy film.

- No. Ja chyba pójdę spać jestem wykończona.

- To idź ja tu posprzątam i też idę.

Bez słowa poszłam na górę, wzięłam piżamę i poszłam do łazienki. Wzięłam prysznic, ubrałam piżamę i poszłam do pokoju. Weszłam do środka, odłożyłam ubrania do torby i usiadłam na łóżku. Wzięłam na kolana karton z książką. Otworzyłam go wyciągnęłam list a potem książkę jednocześnie chowając list spowrotem do pudełka. Odłożyłam opakowanie na odnowiony stary drewniany fotel który był w pokoju. Potem usiadłam spowrotem na łóżko i otworzyłam książkę. Na początku przeczytałam to co napisał Piotr a potem streszczenie opowieści. Po chwili chłopak zapukał do drzwi a ja zaprosiłam go do środka.

- Co robisz? Myślałem że już śpisz.

- Nie śpię ale chyba zacznę czytać książkę.

- Miłego czytania.

- Dzięki.

- Wiesz co miałem nadzieję że obejrzymy jakiś fajny film na komputerze.

- Możemy obejrzeć, czemu nie, a książkę przeczytam kiedy indziej.

- To chodź ze mną.

- A nie możesz przynieś tu laptopa?

- On się ładuje a tu koło łóżka nie ma gniazdka.

- No dobra to chodźmy do ciebie.

Odłożyłam książkę na stolik nocny i zeszłam z łóżka. Wstałam i poszłam za Piotrem. Mężczyzna włączył Internet i wziął Laptopa odłączył od prądu.

- Usiądź albo połóż się na łóżku.- Powiedział mężczyzna.

- Dobra.

- Ja zaraz przyjdę.

Po momencie ja usiadłam na łóżku a chłopak wrócił. Wziął sprzęt i położył się obok mnie.

- Co chcesz oglądać?

- Nie wiem.

- Jakieś specjalne życzenie?

- Tak. Żeby nie było nudne.

- To da się zrobić.- Powiedział wesoło.- To co komedia romantyczna czy horror?

- Może komedia albo dramat.

- Polskie czy zagraniczne?

- Polskie.

- Dobra.

Po chwili szukania czegoś w Internecie powiedział.

- Mam kilka propozycji.

- Dobra wal.

- „Dzień dobry kocham cię”, „Wkręceni”, „Dlaczego nie”, „Ile waży koń trojański”, „Mała wielka miłość”, „Tylko mnie kochaj” i „Nie kłam kochanie”.

- No nie wiem.

- Może „Dlaczego nie” albo „Mała wielka miłość”.

- To ja wybieram „Dlaczego nie”.

- Ok.

*Piotr*

Włączyłem film i zaczęliśmy go oglądać. Po 20 minutach oglądania Martyna się położyła, głowę położyła na moich nogach a resztę na materacu. Po 30 minutach spojrzałem na nią a ona już spała. Zatrzymałem film i odłożyłem laptopa na stolik nocny. Delikatnie wiozłem jej głowę do góry, zszedłem z łóżka i spowrotem położyłem jej głowę na materac. Po chwili wiozłem ją na ręce i zaniosłem ją do jej pokoju. W pokoju położyłem ją na łóżku i poszedłem w kierunku drzwi. Zanim wyszedłem usłyszałem jak Martyna po cichu powiedziała.

- Piotr.

Podszedłem do niej, usiadłem na skraju łóżka i powiedziałem.

- Tak.

- Dziękuję i dobranoc.

- Dobranoc.

Wyszedłem z jej pokoju i poszedłem do sypialni. Wyłączyłem laptopa i odłożyłem go następnie kładąc się spać.

 

 

 

 

 

Hej. Dziś wyjątkowo rozdział. Dziś obchodzę rok od założenia konta na wattpadzie. Z tej okazji rozdział do mojej książki „Na sygnale moja opowieść” i również tu. Zajrzyjcie na wattpada.

Na wattpadzie powróciłam z moją starą książką „Moje (nie) idealne życie z nim”. Jest zmieniona okładka. Mam nadzieję że wam się spodoba.

2 Komentarze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.